602 707 700

KONTAKT PORADY EKSPERTA OFERTA O NAS STRONA GŁÓWNA

Archiwum

2021201920162015

Podatek od deszczu

2021-04-02, Janusz Gałązka

PODATEK OD DESZCZU

Szanowni Państwo, dla wielu z Was tzw. podatek od wód opadowych, zwany potocznie „podatkiem od deszczu” może nic nie mówić, gdyż nie dotyka jeszcze bezpośrednio większości Wspólnot Mieszkaniowych, jednakże warto kilka słów więcej o tym podatku napisać. Artykuł ma za zadanie zwrócić Państwa uwagę, na pewien problem, który może nie jest widoczny na co dzień, ale może mieć istotny wpływ na gospodarkę wodną, ceny wody pitnej i co najważniejsze, z czasem nawet może ograniczyć jej dostępność.

Z dniem 1 stycznia 2018 roku została znowelizowana Ustawa – Prawo wodne z dnia 20 lipca 2017 roku. Nowelizacja, została wprowadzona, aby dostosować prawo polskie do wymogów Unii Europejskiej i jako członkowie tej społeczności, zobowiązani jesteśmy stosować się do wytycznych Unii Europejskiej.

Zgodnie z zapisami Ustawy Prawo wodne, na gminy został nałożony obowiązek pobierania „podatku od deszczu”. Podatek, póki co, nie dotyczy wszystkich nieruchomości, tylko budynków dużych. Co miał na myśli ustawodawca, używając określenia „dużych”? A mianowicie miał na myśli budynki, których powierzchnia zabudowy wynosi 3500 m2. Niewiele jest budynków mieszkalnych, o tak dużej powierzchni zabudowy, szczególnie w przypadku wspólnot mieszkaniowych, gdyż powierzchnia zabudowy, to powierzchnia, jaką dana nieruchomość zajmuje po tzw. obrysie, co oznacza, że dana nieruchomość musiałaby mieć np.: wymiary 35 m szerokości na 100 m długości. Mało tego, dodatkowo musi spełnić jeszcze jeden warunek, a mianowicie - przynajmniej w 70% pozostały do dyspozycji teren przynależny do danej nieruchomości, musi być zabudowany np.: asfaltem, betonem, nieprzepuszczalną wody kostką brukową, czyli wyłączony z powierzchni biologicznie czynnej, a więc uniemożliwiającej swobodne wsiąkanie wód opadowych, roztopowych do gleby. Dlatego aktualnie podatek ten dotyczy głównie dużych centr handlowych, które posiadają ogromne powierzchnie użytkowe i w dodatku parkingi na dziesiątki, jak nie setki pojazdów, oczywiście na świeżym powietrzu. Mało tego, musi nie być na terenie tej nieruchomości systemu umożliwiającego odprowadzanie wody do kanalizacji deszczowej.

Jednakże, proponowana jest kolejna nowelizacja ustawy, data jej wprowadzenie nie jest jeszcze znana, zgodnie z którą powierzchnie, o których mowa powyżej, zostaną zdecydowanie zmniejszone i może to spowodować, że podatek ten obejmie dużo wspólnot mieszkaniowych, domów jednorodzinnych. Ustawodawca, chce wprowadzić, aby podatek ten był płacony od powierzchni zabudowy wynoszącej 600 m2, a pozostały teren przyległy do danej nieruchomości będzie w 50% pokryty asfaltem, kostką brukową itp. To bardzo istotna zmiana, ponieważ 600 m2, to budynek o wymiarach 12 m szerokości i długości 50 m, a takich budynków mieszkalnych wielorodzinnych, które są wspólnotami mieszkaniowymi jest bardzo dużo. Doliczmy do tego miejsca parkingowe, chodniki, skwery, wybrukowane place zabaw i może się okazać, że jeżeli dana nieruchomość nie posiada systemu odprowadzania wód deszczowych, będzie zobowiązana do ponoszenia takiego podatku. Oczywiście, koszty poniesie wspólnota, ale wiadomo, że zostaną one docelowo przeniesione na właścicieli, w postaci dodatkowej zaliczki lub zwiększenia już obowiązujących.

Podsumowując, tzw. betonowanie jest ostatnio bardzo popularne, usuwa się resztki zieleni w centrach miast, pod pretekstem koszów, jakie muszą ponosić gminy na ich utrzymanie; wspólnoty, spółdzielnie pod naciskiem mieszkańców, przeznaczają tereny zielone na miejsca parkingowe. Mieszkańcy posiadają po kilka pojazdów, których nie ma już gdzie parkować, ale czy to usprawiedliwia takie postępowanie? - nie wiem, pozostawiam to już Państwa ocenie.
Wprowadzenie tego podatku, ma właśnie za zadanie, zwrócić uwagę na problemy z retencją wody, jej coraz większym brakiem, gdyż woda która nie wsiąka w glebę, jest wodą straconą, jedyny „pożytek” z tak odprowadzanej wody, to zwiększone stany rzek, prowadzące do powodzi i jej braku tam, gdzie jest najbardziej potrzebna, choćby do nawodnienia tej resztki terenów zielonych, znajdujących się przy budynkach. Proszę, się nad ty problemem dobrze zastanowić!


Janusz Gałązka
Administrator Nieruchomości